
3 historie kobiet – od podjadania do zdrowego śniadania

Po wpisie, w którym zdradziłam Ci historię moich dwóch klientek, przyszedł czas na drugą część opowieści o niezdrowych nawykach śniadaniowych i ich odżywczych i pysznych alternatywach. A na końcu – pobierz darmowy PDF z moimi własnymi, sprawdzonymi przepisami! Mamie trójki dzieci też coś się od życia należy!
Mamie trójki dzieci też coś się od życia należy!
Historia: Kasia. 34 lata. Odkąd wróciła do pracy po długim urlopie macierzyńsko-wychowawczym (ma troje dzieci) nie ma czasu na śniadania i przestała je jadać. Głód odzywał się często i był zaspokajany orzeszkami, ciasteczkami, chrupkami, batonikami, które akurat były pod ręką.
Diagnoza sytuacji: Kasia tłumaczyła sobie, że skoro nie je śniadań, to może zjeść większą kolację (miała na myśli podwójną porcję deseru). Tego typu dieta poważnie odbiła się na zdrowiu Kasi a wyniki badań były niepokojące.
Moja propozycja: Tutaj alternatywa była prosta. Śniadanie w formie koktajlu. Jest szybkie, pełnowartościowe (o ile dobrze skomponowane), można ze sobą zabrać wychodząc z domu.
W każdym koktajlu była porcja białka (np. masło orzechowe, orzechy, jogurt, białko serwatkowe, odżywka białkowa), węglowodany (banan lub inny owoc, płatki zbożowe), tłuszcz (masło orzechowe, mleko kokosowe, orzechy, avocado), błonnik (płatki zbożowe, siemię lniane, chia, owoce), dodatek antyoksydantów (owoce, zielenina, jagody), woda i inne dodatki.
Efekt naszej współpracy: Od tej zmiany Kasia nie traktuje już śniadania jak przykrego obowiązku, na który w dodatku nie ma czasu. Teraz to jest jej sposób na rozpieszczanie siebie od samego rana – matce trójki dzieci stanowczo się to należy!. Po 8 tygodniach kontrolne wyniki badań były już dużo lepsze.
Pomysły na śniadanie Kasi:
Koktajle można mieszać ze sobą na różne sposoby:
- Mleko migdałowe, banan, szpinak, siemię lniane, odżywka białkowa, imbir.
- Woda, banan, płatki owsiane, masło orzechowe, kakao, cynamon, goździki.
- Kiwi, truskawki, jogurt naturalny, płatki gryczane, cynamon.
Węglowodany nie takie złe jak je malują
Historia: Karolina. Bardzo aktywna. Biega 6 razy w tygodniu rano przed pracą, a od niedawna – 3 razy w tygodniu uczestniczy w zajęciach grupowych i wybiera te bardzo intensywne.
Spotkałyśmy się w szatni po zajęciach i opowiedziała mi nieco o sobie. No bo jak to – tak wysportowana, dbająca o siebie kobieta ma problem z dietą?
Karolina od ponad roku jest na diecie ketogenicznej i bardzo sobie chwali ten sposób żywienia. Je dwa posiłki dziennie. Zrzuciła zbędne kilogramy, poradziła sobie z napadami głodu i objadaniem się słodyczami. Jej śniadania to zwykle białkowo tłuszczowe kompozycje z dodatkiem dużej ilości warzyw. Samo zdrowie.
Diagnoza: Jej problem polegał na tym, że kompletnie opadała z sił już po 10 minutach bardziej intensywnego wysiłku. Przyczyna? Za mało węglowodanów w jadłospisie.
Moja propozycja: Zaproponowałam Karolinie aby w dni, kiedy wybiera się na wieczorny intensywny fitness, zjadła na śniadanie więcej węglowodanów. Na początku nie chciała o tym słyszeć jednak po jakimś czasie postanowiła spróbować. Zmiana była prosta. Omlet z 3 jaj został wzbogacony o 50 g płatków owsianych.
Efekt naszej współpracy: Efekt był tego samego dnia na wieczornym treningu. Mięśnie miały energię, żeby pracować a Karolina więcej motywacji do kontynuowania swoich treningów.
Tost z dżemem może być zdrowy? Czemu nie 🙂
Historia: Ania (moja imienniczka). 42 lata. Od lat na śniadanie zjadała tosty z dżemem, wiedząc, że nie jest to dla niej najlepsze. Miała cukrzycę i wiedziała, że pszenny tost i dżem to bomba cukrowa. Czemu więc ciągle wracała do nieszczęsnych tostów?
Diagnoza: Ania nie potrafiła sobie wyobrazić, że mogłaby jeść rano cokolwiek innego. Dlatego w tym przypadku zmiany były delikatne, ale skuteczne.
Moja propozycja: Nadal na śniadanie był tost z dżemem, ale i tost i dżem- już nie te same!
Tost został zamieniony na pełnoziarnisty. Dżem poszedł w odstawkę, a w zamian Ania zaczęła przygotowywać domowy dżem malinowy na bazie chia(!!!), słodzony erytrytolem.
Efekt naszej współpracy: Ania stwierdziła, że dżem w smaku niczym się nie różni od zwykłego malinowego. Nadal mogła jeść swoje ulubione tosty z dżemem, ale tym razem bez poczucia winy, że zaniedbuje swoje zdrowie. Cukrzyca pod kontrolą bez rezygnowania z przyjemności!
Przepis na chia dżem malinowy:
250g malin (mogą być mrożone), 250 ml wody, 4-6 łyżek erytrytolu (w zależności od tego, jak słodkie lubisz), 8-10 łyżek chia (w zależności od tego, jak gęsty dżem lubisz).
Maliny zagotować z wodą i erytrytolem. Dodać chia, wymieszać, pozostawić do wystygnięcia, przełożyć do słoiczków i wstawić do lodówki.
Jak widać, mamy różne potrzeby i różny styl życia, ale zawsze znajdzie się sposób, aby zjeść dobre śniadanie. Mam nadzieje, że powyższe przykłady będą dla Ciebie inspiracją.
A jak jest u Ciebie? Jadasz śniadania? Masz na nie czas czy jesz w biegu albo zupełnie pomijasz ten poranny posiłek?

A jeśli chcesz zmienić od ręki dotychczasowe przyzwyczajenia na lepsze, mam coś specjalnego:
Darmowy e-book „Śniadanie: Twoja supermoc!”
To zestaw dwóch przepisów, ale nie tylko. Każdy z nich zawiera informacje o tym, czemu danie będzie idealne na śniadanie, jakie ma wartości odżywcze, jakich składników i ile masz użyć, a nawet co czym możesz zastąpić! Super, co?
Zostaw imię i e-mail, na który mogę wysłać Ci przepisy. Nie czekaj – zmianę zacznij już teraz, nie jutro!
